środa, 20 maja 2015

Capítulo 14

Tytuł: „Ahora sé que la tierra es el cielo” („Teraz wiem, że ziemia jest niebem”)
Autorka: Szanella
Gatunek: Romans, Dramat, Psychologiczny, Obyczajowy, Fanfiction
Pairing: Leonetta (Leon & Violetta)
Czas akcji: Rok 2014/2015 (wraz z rozpoczęciem opowiadania - t.j. 1 rozdział - 17 marca 2014)
Miejsce akcji: Buenos Aires, Argentyna; epizodycznie inne miasta/kraje
Opis: Violetta żyje w swoim własnym, idealnym świecie. Jednak przez jeden wypadek wszystko drastycznie się zmienia. Jak dotąd zawsze radosna i pogodna dziewczyna popada w ciężką depresję. Jakiś czas później do miasta wraca jej były najlepszy przyjaciel - Leon. To, co zastaje w jej domu jest wręcz… okropne. Czy uda mu się odbudować perfekcyjny świat Violetty oraz to, co kiedyś ich łączyło?
Informacje: Wydarzenia mające miejsce w opowiadaniu nie opierają się na wydarzeniach z serialu. Jest to alternatywna rzeczywistość; wszystko oprócz postaci i miejsc jest fikcją literacką.
Ostrzeżenie: W opowiadaniu będą pojawiać się: wulgarny język, trudne tematy, a także sceny +16.
Liczba stron: 6
Liczba słów: 2167
Od autorki:
Ten rozdział… jednocześnie go nienawidzę i uwielbiam, tss. I mały „spoiler” - tym razem bez dramatycznego zakończenia, więc możecie spać spokojnie. Dodatkowo, nie wiedzieć czemu, jestem zakochana w ostatnim zdaniu, bo… domyślicie się, kiedy przeczytacie. :) Myśli, wspomnienia bohaterów, etc. oznaczone są pogrubioną czcionką/kursywą! Enjoy! :) x

niedziela, 10 maja 2015

Capítulo 13

Tytuł: „Ahora sé que la tierra es el cielo” („Teraz wiem, że ziemia jest niebem”)
Autorka: Szanella
Gatunek: Romans, Dramat, Psychologiczny, Obyczajowy, Fanfiction
Pairing: Leonetta (Leon & Violetta)
Czas akcji: Rok 2014/2015 (wraz z rozpoczęciem opowiadania - t.j. 1 rozdział - 17 marca 2014)
Miejsce akcji: Buenos Aires, Argentyna; epizodycznie inne miasta/kraje
Opis: Violetta żyje w swoim własnym, idealnym świecie. Jednak przez jeden wypadek wszystko drastycznie się zmienia. Jak dotąd zawsze radosna i pogodna dziewczyna popada w ciężką depresję. Jakiś czas później do miasta wraca jej były najlepszy przyjaciel - Leon. To, co zastaje w jej domu jest wręcz… okropne. Czy uda mu się odbudować perfekcyjny świat Violetty oraz to, co kiedyś ich łączyło?
Informacje: Wydarzenia mające miejsce w opowiadaniu nie opierają się na wydarzeniach z serialu. Jest to alternatywna rzeczywistość; wszystko oprócz postaci i miejsc jest fikcją literacką.
Ostrzeżenie: W opowiadaniu będą pojawiać się: wulgarny język, trudne tematy, a także sceny +16.
Liczba stron: 7
Liczba słów: 2858
Od autorki: Przepraszam z całego serca, że musieliście czekać tak długo na ten rozdział (w końcu "13" - zawsze moja ulubiona liczba, a tym razem okazała się pechowa). Parę dni temu wyjaśniłam tą sprawę i mam nadzieję, że wszyscy zrozumieli. :) Znalazłam chwilę, by nareszcie dokończyć ten rozdział i sądzę, że spodoba wam się równie bardzo, jak mi. Myśli, wspomnienia bohaterów, etc. oznaczone są pogrubioną czcionką/kursywą! Enjoy! :) x



Chciałabym wyjaśnić coś jeszcze - dostałam kilka komentarzy oraz wiadomości z treścią typu "olałaś nas", "wcale się nie starasz", "zapomniałaś o nas" itp. Ludzie, błagam. Zrozumcie wreszcie, że ja także jestem tylko zwykłym człowiekiem, także chodzę do szkoły, dość wymagającej w dodatku i także chciałabym mieć chwilę dla siebie, a niestety w ostatnim czasie nie mam. Kocham pisać, kocham tą historię, ale nie jestem robotem i nie wypluwam rozdziałów na zawołanie. Do tego muszę mieć pomysły, wenę, a co najważniejsze - mieć czas i nie stresować się niczym. Staram się dodawać rozdziały tak często, jak tylko mogę, ale ilość mojego wolnego czasu nie zależy tylko ode mnie, co już tłumaczyłam. Do tego nie zawsze, kiedy mam czas, mam wenę i nie zawsze, kiedy mam wenę, mam czas. Mam nadzieję, że w końcu to zrozumiecie.
Dodam jeszcze, że rozdziału nie było niecały miesiąc, a nie pół roku, poza tym udzielałam się na np. asku i tumblr, więc nie wmawiajcie mi, że was olałam i o was zapomniałam - po prostu nie miałam czasu, a gdy widzę takie komentarze, to nawet tracę chęci.

PS Przypominam, że możecie zgłaszać swoje pomysły na prompts! :) Mimo że nie mam za wiele czasu, to któryś na pewno wykorzystam.
Wpadajcie często na mój tumblr i także na aska czy wattpada, bo tam najczęściej jestem aktywna i wyjaśniam wiele spraw oraz informuję o ważnych rzeczach.

środa, 22 kwietnia 2015

Capítulo 12

Tytuł: „Ahora sé que la tierra es el cielo” („Teraz wiem, że ziemia jest niebem”)
Autorka: Szanella
Gatunek: Romans, Dramat, Psychologiczny, Obyczajowy, Fanfiction
Pairing: Leonetta (Leon & Violetta)
Czas akcji: Rok 2014/2015 (wraz z rozpoczęciem opowiadania - t.j. 1 rozdział - 17 marca 2014)
Miejsce akcji: Buenos Aires, Argentyna; epizodycznie inne miasta/kraje
Opis: Violetta żyje w swoim własnym, idealnym świecie. Jednak przez jeden wypadek wszystko drastycznie się zmienia. Jak dotąd zawsze radosna i pogodna dziewczyna popada w ciężką depresję. Jakiś czas później do miasta wraca jej były najlepszy przyjaciel - Leon. To, co zastaje w jej domu jest wręcz… okropne. Czy uda mu się odbudować perfekcyjny świat Violetty oraz to, co kiedyś ich łączyło?
Informacje: Wydarzenia mające miejsce w opowiadaniu nie opierają się na wydarzeniach z serialu. Jest to alternatywna rzeczywistość; wszystko oprócz postaci i miejsc jest fikcją literacką.
Ostrzeżenie: W opowiadaniu będą pojawiać się: wulgarny język, trudne tematy, a także sceny +16.
Liczba stron: 5
Liczba słów: 2083
Od autorki: Nie bijcie, błagam. Tak, czy inaczej - mam nadzieję, że wam się spodoba, bo mi podoba się bardzo. :) Myśli, wspomnienia bohaterów, etc. oznaczone są pogrubioną czcionką/kursywą! Enjoy! :) x
Dedykacja: Dla mojego misia - za pomoc i za to, że jest przy mnie. Oraz dla mojego żala - zdrowiej, idiotko




Z okazji ponad miliona wyświetleń od dziś przyjmuję pomysły na prompts - nareszcie, prawda? :)
Jeśli ktoś nie wie, o co chodzi: to coś w stylu one shotów, tylko krótsze, na około stronę. Autorowi wysyła się krótki zarys fabuły/pomysłu, czy jak to nazwiecie, a on robi z tego króciutkie "opowiadanie".
Więc pomysły wysyłajcie tutaj - link - (w tym samym miejscu, co pytania do bohaterów), a ja będę wybierać te, które mi się spodobają. Jeśli chcecie, możecie dopisać parę, która ma wystąpić (serialowa lub nie; ważne, by w tematyce Violetty). Jeżeli pary nie będzie - wybiorę ją sama. Prace będę publikować na tumblr, jak i tutaj i na wattpadzie.

niedziela, 19 kwietnia 2015

Pytania do bohaterów! :)

Hej, hej! Bohaterów mojego opowiadania poznaliście już dosyć dobrze, więc chyba czas, by zacząć z pytaniami do nich. :)
Myślę, że każdy wie na czym to polega, a jeśli nie, to już tłumaczę.

Zadajecie mi pytanie w takiej formie:
np.: Do Violetty: Co czujesz do Leona?
A ja odpowiadam jako Viola w takiej formie, by zbytnio nie zdradzać dalszych wątków. :)

Nie musi być to Viola, czy Leon, mogą być też inni bohaterowie, którzy rzadziej występują w rozdziałach, np. Olga.

Będę co jakiś czas wybierać najciekawsze pytania. Nie będę odpowiadać na powtarzające się, obrażające kogoś, idiotyczne lub te, które będą wymagały zdradzenia dużej części dalszej fabuły.
Pytania zadajcie tutaj lub kliknijcie na moim tumblr na kopertę po lewej stronie od tytułu i zdjęcia. :)


PS Rozdziału dzisiaj niestety nie będzie, bo jeszcze muszę się uczyć na jutrzejsze sprawdziany i nie dam rady go dokończyć. W tygodniu zajęłam się totalnie czymś innym i jak zwykle się nie wyrabiam. Dodam go jutro lub we wtorek. :) Przepraszam, że znowu musicie czekać. ♥

niedziela, 12 kwietnia 2015

Capítulo 11

Tytuł: „Ahora sé que la tierra es el cielo” („Teraz wiem, że ziemia jest niebem”)
Autorka: Szanella
Gatunek: Romans, Dramat, Psychologiczny, Obyczajowy, Fanfiction
Pairing: Leonetta (Leon & Violetta)
Czas akcji: Rok 2014/2015 (wraz z rozpoczęciem opowiadania - t.j. 1 rozdział - 17 marca 2014)
Miejsce akcji: Buenos Aires, Argentyna; epizodycznie inne miasta/kraje
Opis: Violetta żyje w swoim własnym, idealnym świecie. Jednak przez jeden wypadek wszystko drastycznie się zmienia. Jak dotąd zawsze radosna i pogodna dziewczyna popada w ciężką depresję. Jakiś czas później do miasta wraca jej były najlepszy przyjaciel - Leon. To, co zastaje w jej domu jest wręcz… okropne. Czy uda mu się odbudować perfekcyjny świat Violetty oraz to, co kiedyś ich łączyło?
Informacje: Wydarzenia mające miejsce w opowiadaniu nie opierają się na wydarzeniach z serialu. Jest to alternatywna rzeczywistość; wszystko oprócz postaci i miejsc jest fikcją literacką.
Ostrzeżenie: W opowiadaniu będą pojawiać się: wulgarny język, trudne tematy, a także sceny +16.
Liczba stron: 6
Liczba słów: 1904
Od autorki:
Rozdział nieco krótszy, bo nie chciałam już w nim pisać niczego więcej, a dodatkowo poprzedni był w tym tygodniu, więc. Ale gdybyście wiedzieli, co będzie się działo w kolejny rozdziale... :D Nic nie mówiłam, ćśś. Myśli, wspomnienia bohaterów, etc. oznaczone są pogrubioną czcionką/kursywą! Enjoy! :) x



Misiaki, dziękuję wam za ponad milion wejść na blogu! Jeszcze niedawno było do tego dość daleko, nie spodziewałam się. :) Będzie coś specjalnego na dniach ode mnie. :D
I dziękuję też za ponad 100 głosów w ankiecie. Dziękuję za wszystko. 

Jeśli przeczytacie rozdział - zostawcie po sobie opinię w komentarzu, to bardzo motywuje do dalszej pracy. xx