czwartek, 18 lipca 2013

Rozdział LXXXII // 82 ~ Ważna wiadomość + Informacja.

León

Chodziłem z Lenką po parku już trzecią godzinę. Jestem strasznie głodny. Nie jadłem śniadania. Jestem pewny, że Viola się martwi i czeka z obiadem. Nogi mnie bolą od tego łażenia przed siebie. Wróciłbym już do domu, ale mam dosyć tego jak ciągle mnie obrażają za byle co.
Dobra... Odpuszczam... Wracam do domu.

Chwilę później

Violetta

Strasznie martwię się o Leona. Poszedł z Lenką na spacer trzy godziny temu i ciągle go nie ma. Telefon jak zwykle zostawił w domu... Ehh...
A co jeśli coś im się stało?... NIE! Violka, myśl pozytywnie. Wszystko jest dobrze i na pewno zaraz wrócą. Nie ma się co martwić.
- Uspokój się! - krzyknęła na mnie Fran i pociągnęła za rękę na kanapę. Pewnie dlatego, że od pół godziny chodzę w kółko po całym salonie.
- Okey, okey... Po prostu się denerwuje - wytłumaczyłam. - Gdzie Jorge?
- Poszedł, gdzieś godzinę temu. Nudziło mu się pewnie.
- Aha... Boże, gdzie ten Leon?!
- Za chwilę przyjdzie. Spokojnie.
- No ale... - Przerwało mi trzaśnięcie drzwi. Szybko odwróciłam się w ich stronę. - Leon!
Podbiegłam do niego i go przytuliłam.
- Wiesz jak się o was martwiłam? Gdzieś ty był? Nigdy więcej tak nie rób.
- Ja nic nie zrobiłem. To wy... No ale król Leon wybacza wam to, że uraziliście jego dumę.
- Jesteś bardzo skromny, wiesz? - powiedziałam i przytuliłam się do niego.
- To ja już pójdę, bo Marco pewnie zaraz zawału dostanie. - Zaśmiała się Fran. - Spotkamy się później w Resto, okey?
- Jasne. To cześć. - Pożegnałam przyjaciółkę i zamknęłam za nią drzwi. Leon w tym czasie zdążył zanieść Lenę na górę, wózek wynieść do garażu i oczywiście usiąść na kanapie i zacząć oglądać te swoje telenowele. Szybki jest...
- Głodny nie jesteś? - spytałam.
- Może troszeczkę... - odpowiedział
- To idź sobie zrób. - Zaśmiałam się. - No przecież żartowałam. Nie patrz tak na mnie. Chcesz kanapkę jakąś czy coś? - spytałam i poszłam w stronę kuchni ciągnąc go za rękę.

Leon

Viola jest jakaś dziwna. Taka strasznie miła i w ogóle. Powinienem się szykować na jakąś złą lub może dobrą wiadomość...
Viola zrobiła nam obojgu kanapki i usiadła na blacie ze zmartwioną miną.
- Co znowu? - spytałem troskliwie.
- Czemu znowu?
- Bo zawsze siadasz tutaj, z taką miną, jak chcesz mi powiedzieć coś ważnego. Dlatego pytam.
- No wiesz... - Jakoś trudno jej było to powiedzieć.
- No dalej, kotek. Prosto z mostu i będzie dobrze. Dobra czy zła wiadomość?
- Dla ciebie chyba dobra... No chodzi o to, że...

Violetta

Dlaczego aż tak trudno mi to powiedzieć? Już kiedyś to przechodziłam i było dobrze. Dalej Violka. Wdech, wydech i mówisz. To nie takie trudne.
- No to tak... - Spojrzałam na swój brzuch i go pogłaskałam. Leon chyba nie zrozumiał przekazu, bo patrzył na mnie jak na jakąś idiotkę. - Boże... mógłbyś mi czasem ułatwić życie... Jestem w ciąży... - powiedziałam wychodząc z kuchni.
Usiadłam na kanapie i zaczęłam płakać. Po chwili obok mnie usiadł Leon.

Leon

Gdy Viola powiedziała, że jest w ciąży bardzo się ucieszyłem. Nie wiedziałem tylko, dlaczego ona płacze. Usiadła w salonie, na kanapie. Podszedłem do niej, usiadłem obok i ją przytuliłem.
- Co się stało? Nie cieszysz się, że będziemy mieli drugie dziecko? - zapytałem.
Violetta nie odpowiedziała mi, tylko zalała się łzami. Objąłem ją jeszcze mocniej.
- Bo widzisz… - zaczęła mówić, ale nie mogła powstrzymać płaczu. Podałem jej chusteczkę. Uśmiechnęła się przez łzy.

Violetta

Cieszę się, że mam przy sobie Leona. Ja tu siedzę zrozpaczona na kanapie, a on po prostu obejmuje mnie i podaje mi chusteczkę. Kocham go.
- Leon, to nie tak, że ja się nie cieszę. Ja po prostu... Leoś, mamy po 20 lat. Jesteśmy jeszcze tacy młodzi. Dwójka dzieci? Nie wiem, czy sobie poradzimy. Boję się. - Wymawiając ostatnie słowa nie wytrzymałam i znowu zalałam się łzami.
Naprawdę bardzo się bałam. Chciałam mieć dużą rodzinę, ale kiedyś. Nie byłam pewna, czy jestem na to gotowa. Podniosłam głowę i spojrzałam Leonowi w oczy.

Leon

Spojrzałem na Violę, uśmiechnąłem się i pocałowałem ją w czoło.
- Nie martw się, Violuś. Zobaczysz poradzimy sobie. Daliśmy sobie radę, gdy urodziła się Lenka, a zupełnie nie mieliśmy doświadczenia. Kocham cię, a ty kochasz mnie, a to przecież najważniejsze.
Oczywiście, że też się trochę bałem, ale mieliśmy siebie nawzajem i to mi wystarczyło.
Violetta wtuliła się we mnie. Widziałem, że cały czas płacze.
- Kochanie, popatrz na mnie. - Poprosiłem.

Violetta

Leon zapewniał mnie, że damy radę. Bardzo chciałam w to wierzyć, bo zdążyłam pokochać dziecko, które nosiłam pod sercem dopiero kilka dni. Popatrzyłam na Leona, tak jak prosił.
- Ufasz mi? - Zadał mi jego ulubione pytanie.
Otarłam łzy.
- Oczywiście, że ci ufam. Kocham cię - powiedziałam. Mimo tego, że doskonale wie, że go kocham, uwielbiam odpowiadać na takie pytania.
- Więc uwierz mi, że razem sobie poradzimy. - Kolejny raz mnie zapewnił.
Mój kochany Leoś. Byłam pewna, że zawsze będzie mnie wspierał. Co ja bym bez niego zrobiła... Leon uśmiechnął się do mnie. Uwielbiam te jego dołeczki. Byłam już spokojna. Pocałowałam go.

Leon

Violetta nareszcie się uspokoiła i przestała płakać. Pocałowała mnie. Bardzo lubię ją pocieszać, chociażby dlatego, że wtedy jeszcze częściej mnie całuje. Dotknąłem brzucha Violi.
- Cześć, mój mały Verdasku, to ja tatuś. - Szczęśliwy zacząłem rozmawiać z dzidziusiem.
- Skąd wiesz, że to będzie chłopiec? - zapytała Viola.
- Nie wiem... Ale chciałbym. - Uśmiechnąłem się. - Byłby przystojny tak jak ja.
- Już ci mówiłam, jaki jesteś skromny? - zaśmiała się Violetta.
- No wiem, że jestem wspaniały.
- A jak to będzie dziewczynka?
- To będzie tak piękna, jak jej mama.
Viola uśmiechnęła się z satysfakcją i pocałowała mnie.

Violetta

Ucieszyłam się. Postanowiłam zadzwonić do Fran, w końcu to moja najlepsza przyjaciółka. Zapomniałam, że miałyśmy się spotkać w Resto, więc od razu poszłam tam z Leonem i Lenką.

Chwilę później

Siedziałam przy stoliku z Leonem i Lenką, która leżała w wózku. Właśnie spała. Spojrzałam na Leona. Odkąd wyłączył telewizor jest jakiś przygnębiony... Później go wypytam.
Właśnie do Resto weszła Fran. Usiadła po drugiej stronie stolika.
- Możemy zakładać przedszkole - powiedziała.
- Dlaczego? - Nie zrozumiałam o co jej chodzi.
- No, bo ja też jestem w ciąży.
Uśmiechnęłam się i ją przytuliłam. No w sumie ma rację. Każda z nas ma już dziecko. No oprócz Naty, ale ja jestem w ciąży, wiec się wyrównuje. 
"Mini Studio 21". Ciekawy pomysł, haha.
- No ale ja byłam pierwsza, a wy wszystkie po prostu ode mnie ściągacie. - Zaśmiałam się. - A tak poza tym to nie moja wina... tylko Leona. Prawda? - spytałam spoglądając na niego. Ciągle był jakiś przybity. - Ej, co jest? - spytałam zmartwionym głosem.










Takie tam dramatyczne zakończenie. ;) Taa... Jestem zła... xD
A teraz powód, dlaczego nie było rozdziału. I tak o tym wiecie, ale niektórym trzeba kilka razy powtórzyć. Ja teraz też mam wakacje a aktualnie jestem u siostry i powinnam mieć wszystko gdzieś i nic nie robić tylko odpoczywać. A mimo to ciągle robię wszystko co mogę żeby pisać rozdziały i w ogóle. Zrozumcie to. Tak wiem, że czasem coś obiecam i nie dotrzymuję słowa, ale to tylko dlatego, że nie mam zaplanowanego kolejnego dnia i nagle mi coś wypadnie, więc nie jestem w stanie dodać rozdziału. No i jak widzę najpierw były wielkie hejty na Ask'u a teraz mi sie podlizujecie... Nie ładnie tak xD
No to chyba na tyle jak w tej sprawie. Teraz kolejna.
Zauważyłam, że nie czytacie dopisków pod rozdziałami, a potem się czepiacie o różne rzeczy. Czytajcie to, bo ja tutaj nie piszę przypadkowych słów żeby tylko były.
No i teraz ostatnia sprawa. Mianowicie - Zauważyłam też to, że prawie na każdym blogu o Leonetcie jest wątek o telenowelach Leona. Pewnie też czulibyście się źle gdyby ktoś wam ukradł pomysł. Tak - ten pomysł jest mój. Przyznajcie, że serialowy Leon by nigdy nie oglądał telenowel, więc skąd taki pomysł u was? Jak na razie to tyle, ale wrócę jeszcze do tej sprawy... ;(

Za pomoc dziękuję Magdzie ;* Chyba kolejna kumpela, która mi pomaga ;D Czekam aż w końcu napiszemy coś w trójkę z Julką ;D Wyjdzie świetnie ;)

38 komentarzy:

  1. Rozdział świetny <3
    ciekawe co gnębi Leosia..
    oby nic poważnego..
    Mini Studio 21 haha:d dobry pomysł xD.
    Pozdrawiam i czekam na nexta:)
    Maja :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny rozdział
    Zapraszam do mnie
    http://mystoryaboutleonetta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Nareszcie ten rozdział!
    Rozumiem masz wakacje;-D
    Super, że Viola jest w ciąży.
    Z ręką na sercu mówię, że u mnie Leon (chyba, bo już sama nie wiemxD) nie ogląda telenovel, on ogląda filmy romantyczne.
    A nie wzięłam tego z blogów tylko z serialu "Austin i Ally", ponieważ tak ogląda filmy romantyczne i płacze Dez, a potem wciągnął w to najlepszego kumpla Austina, więc ten pomysł wzięłam z serialu:-D
    Całuski:*

    Jula K.;-D

    OdpowiedzUsuń
  4. Super rozdział !
    Rozumiem Cię, bo ja też jestem czasem zła, jak widzę, że ktoś kradnie moje pomysły...

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne.
    Uwielbiam twoje opowiadanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super rozdział :D Zapraszam do mnie;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawe o co chodzi Leonowi.
    Świetny rozdział.
    Kiedy next.

    Pozdrawiam
    Alcia

    OdpowiedzUsuń
  8. Uuuu!
    Dziękuje za podziękowania.
    Którymś razem może coś napiszemy, ale Julka leniwa ;3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Magdziu. xd

      Co do rozdziału świetny.

      Usuń
  9. Rozdział BOSKI!!!!!!Ciekewe co gnębi Leośka<3 Myślę,że to chodzi o jego telenowele,ale kto tam wie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Powiem ci że musisz takie przerwy robić częściej, bo później się zajebiście czyta. xD I tak samo jak Julia K. z ręką na sercu przyrzekam że u mnie Leoś nie ogląda Telenooveli. Bo to moje zajęcie xD zapraszam do mnie :-D http://my--story--leonetta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Super rozdział! Hehe, "(...)król Leon wam wybacza" :P i MiniStudiio21 :D Faktycznie, często Leon w opowiadaniach ma świra na punkcie telenoweli. Ja tak nie robiłam, no bo faktycznie prawdziwy Leon tak nie robi. HAHA, prawdziwy. No, serialowy. Fajnie, że Fran też będzie miała dziecko, czekam na następny rozdział!

    OdpowiedzUsuń
  12. Boski rozdział :P Nie mogę się doczekać następnego :) Eh... Nasz Leon... Czyżby znowu coś przeskrobał? No, ale cóż xD No i są znowu w ciąży xD

    Pozdrawiam ~!~
    Sama :**

    OdpowiedzUsuń
  13. Bosko, jesteście najlepsze dziewczyny.
    I ja czekam na duet z Tobą :) Jeśli kiedyś się uda. :)
    Życzę weny! Dużo weny!
    Ah, nie ma to jak wujek kościelnik w domku:)
    Wiem, dzisiaj mam szalenie dobry humor :) :)
    To moje polyvore:
    vielet.polyvore.com
    Saludos, Vielet <3 :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Super rozdział czekam na następny nie na ciskam zapraszam do mnie: http://this-is-my-small-world-btr.blogspot.com/ i http://this-is-not-a-dream-xd-love-btr.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie Leon nie ogląda telenoweli xd
    ale nie martw się - nie jesteś sama! Mi też kradną pomysły :/
    boski rozdział. Wie, drugie dziecko? Raany! :)
    Mini Studio 21, haha :D
    A co gnębi Leośka?
    Wpadnij W KOŃCU: http://violetta-story.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. ciasteczkowy potwór19 lipca 2013 16:17

    Łał, Viola w ciąży...Mini studio 21...w sumie fajny pomysł;P A Viola jak pół godziny chodziła w kółko to jej się nie zakręciło w głowie?:D. Na moim blogu Leon szaleje za horrorami. SUPER ROZDZIAŁ!!!!!!!!!!!! CZEKAM NA NEXT.

    OdpowiedzUsuń
  17. Naxi plis i Super rozdział czekam na next
    PS:Tu Wiktoria Szpyrka

    OdpowiedzUsuń
  18. Czytam twój blog od nie dawna i rozumiem Cię . Kiedy masz jakiś pomysł na rozdział 83 i tak dalej notuj je z zeszycie to Ci pomorze, a co do tych telenowel to poprpstu Ci zazdtoszczą. I naśladują twój blog . Nie musisz mnie słchać ja tylko radzę. A tak wogule przeczytałam wszystkie rozdział i są CUDOWNE. Powadzenia życzy Kasia

    OdpowiedzUsuń
  19. ciasteczkowy potwór19 lipca 2013 22:24

    Z mojego bloga ludzie CIĄGLE ściągali i dlatego przestałam go pisać. Denerwowało mnie to, że co wchodzę na jakiegoś bloga widzę SWOJE zabawy i konkursy. Rozumiem cię, za pierwszym razem to normalne, przecież może ktoś miał taki sam pomysł. Ale za 10 razem to się robi okropne!!! I wszystkich tych "kopiarek" mi żal. Skoro nie macie swoich pomysłów to nie piszcie bloga!

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak zawsze super!Kiedy next?

    OdpowiedzUsuń
  21. Ekstra rozdzialik :) Z resztą jak zawsze. Już się nie mogę doczekać następnego i dowiedzieć się co Leona przybiło :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Rozdział cudny jak zawsze♥ I znowu ciąża.. xD Nie że mi się nie podoba ale jestem zaskoczona ;) Mini studio:*

    OdpowiedzUsuń
  23. Czy mogła byś w końcu umieścić Caxi bo coś tego mało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciasteczkowy potwór22 lipca 2013 12:00

      Właśnie. Zapomniałaś o Naxi ale o Ludmi i Braco też. Piszesz najczęściej o Leonetcie (co jest normalne, bo to blog o nich) ale zapominasz o innych postaciach.

      Usuń
    2. Nie zapominam o nich, tylko mam jak na razie najbliższe rozdziały zawalone Leonettą i nie mam na innych miejsca. A poza tym skoro blog o Leonetcie to inne postacie pojawiają się rzadko. No i drugie - u mnie nie ma Naxi.

      Usuń
    3. No i właśnie szkoda że nie ma Naxiii ale trudnoo i tak będę czytać chociaż ja całym moim zakręconym sercem jestem za NAXIII :D
      Świetny rozdział :D
      <3 ^ ^

      Usuń
  24. Jejku, w jeden dzień przeczytałam wszystkie rozdziały na blogu , bo dopiero go znalazłam i jak go czytam to z uśmiechem na twarzy. Jak to czytałam o 1 w nocy to potem spać nie mogłam, bo są takie emocje xd. Świetnie piszesz i na pewno będę tu jeszcze zaglądać! :)
    wmoim-swiecie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Superowy rozdział :* Czekam na next. <3

    Marcioszka129

    OdpowiedzUsuń
  26. Ciekawość mnie zżera xD Jestem baaaardzo ciekawa co gnębi Leona ... Skoro zaczął się tak zachowywać po wyłączeniu swojego ukochanego telewizorka to pewnie chodzi o telenowele xD
    Czekam z niecierpliwością na kolejny rozdział ^^ Masz talent :*

    OdpowiedzUsuń
  27. Zapraszam na mojego bloga . Dopiero zaczynam :)

    http://violetta-zycie-w-buenos-aires.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jeszcze chciałabym się dowiedzieć czy wyszedł mi 'Prolog" czy nie ... Zależy mi na twojej opinii bo ty świetnie piszesz ... :)

      Usuń
  28. Wiesz mniej-więcej kiedy będzie następny rozdział? Jak cos tylko pytam. Wiem ze są wakacje i trzeba je wykorzystać :)

    OdpowiedzUsuń
  29. SUPERRR!!! Idę czytać następny rozdział :) / http://violetta-love-opowiadanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Napisz coś o Federico pliss :-)

    OdpowiedzUsuń