poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Rozdział XIV ~ "Tego się nie spodziewałem"

Wieczorem...

Leon

Była 19.59. Stałem już pod drzwiami Violetty z kwiatami w ręce. Zapukałem i bardzo szybko mi otworzyła.
-Cześć! - powiedziała wesoło i przytuliła mnie. Czy ona coś kombinuje?
-Cześć. Mam coś dla ciebie. - wręczyłem jej kwiaty.
-Śliczne są. To moje ulubione. Dzięki! - pocałowała mnie. Coś się szykuje...
-To co będziemy oglądać? - spytałem, gdy siadałem na kanapie.
Violetta usiadła obok mnie i wyciągnęła pudło z filmami. Było ich tam około stu, więc było w czym wybierać. Wziąłem pierwszy lepszy. Był to horror.
-To może to? Lubię jak się do mnie przytulasz. - uśmiechnąłem się.
Siedzieliśmy na łóżku, pod kocem. Violetta cały czas mnie przytulała. 

Violetta

Cały czas o czymś myślałam. Teraz jest jedyna taka okazja. W domu nikogo nie ma, tylko ja i Leon. Chyba jestem gotowa. No w końcu za tydzień będę miała osiemnaste urodziny. Kocham go i to jest mój pierwszy chłopak i mam nadzieję, że ostatni, bo chcę być z nim już zawsze.
Musiałam zrobić jakąś atmosferę. Poczekałam na jakiś straszny moment i niby, że bardzo się boję, przytuliłam się mocno do Leona. Po chwili pocałowałam go. Było wiele strasznych momentów w filmie, więc było dużo przytulania i całowania.
Nagle tak jakoś przestaliśmy się interesować filmem i....no i tak jakoś zaczęliśmy się bardziej całować, no i nas trochę poniosło i....no jakby to powiedzieć....zrobiliśmy to. Mówiąc "to" mam na myśli no...TO...
Czułam się trochę dziwnie, ale jednocześnie wspaniale i niesamowicie. Dobrze, że mój tata tego nie widzi. Jego grzeczna córeczka pod jego nieobecność robi coś takiego. Ale nawet nie zamierzam mu tego powiedzieć. Jak się dowiedział, że Leon to mój chłopak, to wpadł w szał. A jak by się o tym dowiedział to by mi się zabronił z nim spotykać i pewnie znowu by mnie w domu zamknął. A Angie? Angie też chyba nie powiem, bo przez przypadek powie tacie i co?

Następnego dnia

Leon

Wiedziałem, że Violetta coś kombinuje. No ale nie mam jej tego za złe. Nawet fajnie było, chociaż myślałem, że będziemy tylko film oglądać. Mam teraz pewność, że mnie bardzo kocha tak ja ją, że nikt mi jej nie odbierze i, że nikt tego związku nie zniszczy.
Gdy byliśmy już w Studiu, wszyscy pojawili się obok nas (czyli Camila, Francesca, Maxi, Andres, Naty).
-I jak było wczoraj? - dopytywali się.
-Ale co wczoraj? - spytałem
-No na waszej randce u Violi. - wytłumaczyła Francesca.
-A skąd o tym wiecie? - zapytała Violetta.
-Słyszeliśmy waszą wczorajszą rozmowę. Dosyć głośno mówiliście. - powiedziała Camila.
-Aha...No wiesz...oglądaliśmy film. - odpowiedziała Violetta.
-I coś jeszcze? - ciągle się dopytywali.
-Nie. A co miało być? - Viola była trochę zakłopotana, gdy nagle zadzwonił dzwonek.

Camila

-Fran, myślisz, że oni coś ukrywają? - spytałam, gdy szliśmy do klasy.
-A co by mieli ukrywać?
-A bo ja wiem...byli sami, wieczorem, pewnie się całowali.
- No to co. To chyba normalne.
-No ale wiesz....A nie ważne. Pogadamy z Violą na przerwie.



Alex :**

35 komentarzy:

  1. Jest jeszcze dziś jeden a ktorej? wow rozdzial niesamowity masz talent napisz wlasna ksiazke na pewno ją kupię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przylanczam sie do pytania :D

      Usuń
    2. Wow...Powaliłaś mnie tym...Dzięki :D <3
      Następny do max 2 godz, ale może być wczeniej :)
      P.S. Wiesz, napisać to łatwo, ale wydać już trudniej. :)

      Usuń
  2. Przeczytałam ten fragment z Umcaniem chyba setki razy. Kocham cię i czekam na następny. :D :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Ja ciebie też za to, że czytasz i komentujesz <3

      Usuń
  3. Pisz szybciutko nie mogę się doczekac a i jeszcze pytanko idziesz jutro do szkoły ja mam jutro wolne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam jutro wolne. Jutro napisze ok. 3 rozdziały, bo w środę muszę się pouczyć do testu, który będzie w czwartek.

      Usuń
    2. Czyli chodzis dp 6 klasy? Ja w czwartek mam wolne bo mam tylko 1 latek ;/;p

      Usuń
  4. O boże ja też mam w czwartek sprawdzian szóstoklasisty, i się go obawiam, że może być trudny, bo z próbnego miałam 29 punktów, a według mojego taty to mało. Będę trzymać za ciebie moje dwa kciuki mam nadzieję, że ty też :) A i pamiętaj, że Kocham Cię :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez trzymam kciuki. Podobno prawdziwy jest łatwiejszy od próbnego. Ja miałam 2 próbne i z pierwszego miałam 31/40 a z drugiego 30/40 (to wcale nie jest mało 29 punktów, bo więcej niż połowa)Ja się boję zadań z matmy :/
      <3 Love <3

      Usuń
    2. O no, też się boje zadań z matmy, to my mieliśmy 4 próbne z takiej specjalnej książki, i miałam nawet raz 35/40, to wtedy już było dobrze nie, ale 29 to to według taty jak on to stwierdził "lipa". Miejmy nadzieję, że będzie prostszy. Bo na tym próbnym w zadaniu z tym parkingiem z matematyki poległam :P

      Usuń
  5. Extra! Na moim blogu zostałaś nominowana do The Varsatile Blog. Więcej tutaj: http://zycievioletty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Te opowiadania są zajebiste :D I co do tego to niech viola powie Angie cieekawe jak zareaguje ;p

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedy caly czas sprawdzam glowa mnie juz boli kiedy kolejny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisałam, że do 2 godzin. Poczekaj chwilę. Jeszcze około pół godz

      Usuń
  8. Aaaaaaaaaa...Bosko *.* Nie wiem co więcej napisać .Ukrywają coś , ukrywają .Czekam na kolejny .Ty to masz smykałke do pisania .Mi jakoś się ciągnie i ciągnie ...Bd dzisiaj jeszcze ?

    OdpowiedzUsuń
  9. Oooo a Viola będzie w ciąży?....Proszę odpowiedz bo juz sie nie mogę doczekać!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie no nie wytrzymam.. Kolejna ma boski pomysł.. ale jak się tak zastanowić to nie jest aż takie dobry bo co potem z dzieckiem będzie latała jak idiotka.
      Ale kobitko kocham cię za ten pomysł. :D

      Usuń
    2. Nie raczej nie. Lady.Cuks dokładnie tak by wyglądała. A jej tata by wpadł w taki szał.... No ale pomysł fajny.

      Usuń
  10. Ja już nie wytrzymam... Musisz już go dodać :* :D
    Kobiecino.. żyłka mi pękknie ;D ;*

    OdpowiedzUsuń
  11. Kurczę, ależ ty masz talentas! No i do tego ten opis i te napięcie i te emocje... Masakra!
    Hahahahahah xD Kocham Cię za to normalnie :D TERAZ IDĘ CZYTAĆ KOLEJNY!!! Ja też w czwartek piszę test szóstoklasisty... Masakra. Boję się strasznie! Ja trzymam kciuki za Ciebie i Paulę :D Wy też za mnie trzymajcie, bo ja nie wiem czy ja w nocy z 3 na 4 zasnę... Ja miałam jeden próbny o czasie, miałam 38/40 punktów. Ja słyszałam znowu, że prawdziwy jest trudniejszy od próbnego... Sama nie wiem.
    htp://violetta-story.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czego ty się kobieto boisz? Dużo punktów miałaś. Napiszesz dobrze. Ja też trzymam kciuki. :)

      Usuń
    2. Też trzymam kciuki :D Nie bój się będzie dobrze :) A ja też się boje, też miałam o czasie ten próbny, chyba każdy taki miał :)

      Usuń
  12. Zarypisty roździał<3:*

    OdpowiedzUsuń
  13. Super! Violetta i to ... Trochę dziwne,twoje opowiadanie coraz bardziej się zmienia na lepsze :D / http://violetta-love-opowiadanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Supeeeeeeeeer rozdział!!!!!! I wogóle cały blog masz EXTRA!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Super rozdział jak każdy .. no i
    Pozdrowionka ;)) :*

    OdpowiedzUsuń
  16. wow... byłam zaskoczona ala niesamowity rozidział
    uwielbiam cię

    OdpowiedzUsuń
  17. hej masz swietnego bloga ale cos podobnego juz czytałam np. w pierwszych odcinkach co leon miał wypadek to udawa ze jej nie pamieta i chodzi o to ze czytałam to juz na innym blogu ale e tym rozdziale co zrobili to to było tak samo tylko ze w domu leona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja od nikogo nie ściągałam, bo wszystkie pomysły które wykorzystuje, to te które są moje. I tyle w tym temacie.

      Usuń
  18. Oj, Violka nie ładnie xD...
    Ale dobry pomysł - jak kiedyś będę miała okazję to wykorzystam (żart)
    Świetnie piszesz ;) Dłuższy kom w 114 rozdziale xD

    OdpowiedzUsuń